• Wzrost wartości pozyskanych wierzytelności

    W 2011 roku łączna wartość pozyskanych przez Grupę wierzytelności wyniosła 528,5 mln zł, co stanowi wzrost o 123% w porównaniu z rokiem 2010.

  • 881 Nowych Klientów Grupy!

    W 2011 r. Grupa pozyskała 881 nowych klientów (474 PRAGMA INKASO SA, 265 Pragma Collect Sp. z o.o., 142 Pragma Faktoring SA) wynika z opublikowanego raportu za rok 2011. Czytaj więcej

  • Pragma Inkaso na 3 miejscu!

    Pragma Inkaso SA zajęła 3 miejsce w rankingu Firmy windykacyjne organizowanym przez WARSAW BUSINESS JOURNAL GROUP w publikacji Book of Lists.

  • Pragma Faktoring w najlepszej dwudziestce

    Pragma Faktoring SA znalazła się w najlepszej dwudziestce spółek w kategorii “Najbardziej perspektywiczne firmy giełdowe” zajmując 11. miejsce.

  • 62. miejsce dla Pragma Faktoring

    Pragma Faktoring SA spółka wchodząca w skład Grupy Kapitałowej PRAGMA INAKSO znalazła się w czołówce rankingu Giełdowa Spółka Roku 2011 zajmując 62. miejsce.

Trudno ściągnąć dług od bankruta

Rośnie liczba upadłości. Przedsiębiorstwa, zabezpieczając się przed potencjalnymi problemami z dłużnikiem, coraz częściej zamawiają raporty o sytuacji kontrahentów oraz zlecają monitoring spływu należności.

Spółki windykacyjne notują w tym roku znaczny wzrost zapotrzebowania na usługi ściągania długów. Niestety z powodu spowolnienia gospodarczego jakość wierzytelności się pogorszyła.

– Coraz więcej należności trafia do grupy trudnych do ściągnięcia. Dłużnicy stali się niewypłacalni w krótkim czasie, tak że wierzyciele nie zdążyli się zabezpieczyć lub wycofać ze współpracy – tłumaczy Tomasz Boduszek z firmy windykacyjnej Pragma Inkaso.

Jak wyjaśniają przedstawiciele Coface Poland, problemy płatnicze przedsiębiorstw najpierw były związane z gwałtownym spadkiem przychodów i z opcjami walutowymi, a od połowy tego roku są efektem niskiej zyskowności i kłopotów z płynnością finansową. Zatory płatnicze szczególnie mocno osłabiły branżę stalową, budowlaną, transportową, odzieżową, mięsną, AGD, pośrednio banki i instytucje udzielające pożyczek.

– W przemyśle ciężkim najbardziej wzrósł udział należności z sektorów zajmujących się produkcją i dystrybucją wyrobów hutniczych, z górnictwa i z podmiotów z nim związanych. Pojawiają się już oznaki poprawy koniunktury w branży stalowej. Są sygnały o zwiększających się obrotach firm. Na razie jednak nie przekłada się to na poprawę dyscypliny płatniczej, a przede wszystkim na spadek liczby zleceń windykacyjnych dotyczących tego sektora – tłumaczy Wojciech Lasoń z biura windykacji Coface Poland.

Szybko dotrzeć do dłużnika

Windykatorzy mają więc pełne ręce roboty. Wartość spraw przyjętych do windykacji przez spółkę Coface Poland od stycznia do końca września 2009 r. była ponaddwukrotnie wyższa w porównaniu z pierwszymi sześcioma miesiącami 2008 r. Wartość zleceń na windykację krajową wzrosła o blisko 150 proc., a na odzyskiwanie należności od dłużników zagranicznych o 100 proc.

– Kryzys spowodował powrót do jednej z podstawowych zasad windykacji: kto szybciej dotrze do dłużnika, ten większe ma szanse na odzyskanie pieniędzy – mówi Wojciech Lasoń.

Coraz więcej klientów interesuje się także usługą kompleksowego zarządzania należnościami: od wystawienia faktury poprzez windykację przedsądową do windykacji sądowej i komorniczej. Klienci oczekują teraz od firm windykacyjnych nieszablonowych działań, jednostkowego podejścia do każdej sprawy, większego zakresu pracy w terenie i bezpośrednich negocjacji.

Wojciech Lasoń wskazuje również na wzrost zapotrzebowania na profesjonalnie prowadzone mediacje windykacyjne pozwalające rozstrzygnąć spór poza wokandą sądową.

Gdy w sądzie zostanie złożony wniosek o wszczęcie postępowania upadłościowego, wierzyciel nic już nie może zrobić, poza zgłoszeniem należności do masy upadłościowej.

– Przyjmując optymistyczny wariant, że masa upadłościowa pozwoli na jakiekolwiek spłaty, a wyrok sądu będzie dla wierzyciela korzystny, jego roszczenia i tak będą zaspokajane w dalszej kolejności, po uregulowaniu zobowiązań wobec pracowników i urzędów – twierdzi Wojciech Lasoń. – Czasami dłużnik składa wniosek o upadłość, aby zyskać parasol ochronny przed wierzycielami. Ci powinni jednak trzymać rękę na pulsie, ponieważ sądy często oddalają wnioski ze względów formalnych, np. w razie braku opłaty za złożenie wniosku.
Kiedy firma jest niewypłacalna

Prawo upadłościowe i naprawcze z 2003 r. wskazuje na dwa stany decydujące o niewypłacalności firmy. Pierwszy występuje wtedy, gdy dłużnik przestaje regulować swoje niewymagalne zobowiązania, niezależnie od przyczyny tego działania, wielkości zadłużenia i jego charakteru. Druga sytuacja ma miejsce wtedy, gdy zobowiązania dłużnika – nawet gdy są na bieżąco regulowane – przekraczają wartość jego aktywów.

Zdaniem przedstawicieli firm windykacyjnych najlepszą ochroną przed niewypłacalnym dłużnikiem są działania profilaktyczne. Przed podjęciem współpracy warto sprawdzić partnera handlowego. Można na przykład zamówić raport handlowy w wywiadowni gospodarczej. Potem należy monitorować, co się dzieje z kontrahentem i jak reguluje on swoje należności. Jeśli dojdzie do opóźnień, trzeba jak najszybciej rozpocząć działania windykacyjne.
Ustalić stan majątkowy

– Dłużnik często ma majątek, o którym komornik i wierzyciel nie wiedzą. Dokładna weryfikacja stanu posiadania dłużnika, wiedza o podejmowanych przez niego próbach przeniesienia własności mogą diametralnie odmienić sytuację wierzyciela. Może on mieć szansę zaspokojenia wierzytelności przed innymi, którzy o tych składnikach majątkowych nie mieli pojęcia – mówi Tomasz Boduszek.

– W przypadku dużych należności warto zadać sobie trud i przeprowadzić pełny wywiad gospodarczy. Efekty mogą być zaskakujące. Niekiedy kontrahent celowo sprawia wrażenie niewypłacalnego, licząc na ustępstwa wierzycieli, którym oferuje częściowe zaspokojenie w zamian za szybką płatność.

Dłużnicy w obliczu niewypłacalności zbywają majątek na rzecz osób lub podmiotów powiązanych. Potem bronią się przed wierzycielami, wykorzystując drogę upadłościową.

– Z przepisów prawa upadłościowego i naprawczego (art. 127 i nast.) wynika, że w określonych przypadkach czynności rozporządzające majątkiem są bezskuteczne. Pod uwagę można wziąć również instytucję skargi pauliańskiej, unieważniającą czynności prawne podjęte przez dłużnika na szkodę wierzycieli – zauważa Tomasz Boduszek.

Rzeczpospolita, Dorota Kaczyńska 10.11.2009.

Facebook