Większość firm z alternatywnego rynku została zmuszona do restrukturyzacji. Trzeba cierpliwie czekać na jej efekty. Ciekawych spółek jednak nie brakuje. W trzecim kwartale 39 spółek z NC miało zysk, a 53 stratę. Po trzech kwartałach 43 spółki maja zysk, a stratę 58.
Do tej pory na firmach z NewConnect spoczywał jedynie obowiązek publikacji raportów półrocznych i rocznych. Po wprowadzonych niedawno zmianach spółki muszą też przedstawiać sprawozdania kwartalne ( nie muszą natomiast zestawiać raportów półrocznych). Sprawozdania te muszą zawierać podstawowe dane finasowe wraz ze zwięzłym komentarzem zarządu. Na razie spółki w większości dobrze wywiązują się z nowych zadań, choć kilka firm zapomniało zamieścić dane z samego trzeciego kwartału i teraz korygują treść raportów.
Raporty firm z NewConnect nie są tak obszerne jak te publikowane przez emitentów z rynku regulowanego ( mają bowiem zwykle po 5-6 stron). Są bogatsze i dają czytelnikowi pełniejszy obraz bieżącej działalności spółek. Warto, by doświadczenia te i wymogi przenieść na główny parkiet, gdzie dość często w sprawozdaniach kwartalnych, poza wynikami, inwestorzy mogą przeczytać jedynie zdawkowe informacje o wydarzeniach z minionych trzech miesięcy.
Firmom z alternatywnego rynku do podmiotów z głównego parkietu daleko jednak wciąż pod wzgledem zdolności do wypracowania zysków. W trzecim kwartale tylko 39 spółek miało zysk, a aż 53 – stratę. 51 spółek poprawiło wyniki, licząc rok do roku, a w przypadku co trzeciej z nich oznaczało to ograniczenie straty. Niemal połowa spółek poprawiła przychody. 40 odnotowało zaś spadek sprzedaży ( reszta nie przedstawiła danych).
Nieco inaczej, co nie znaczy lepiej, sytuacja wygląda po zsumowaniu wyników po trzech kwartałach. 43 spółki mają zysk, ale więcej (58) ma stratę. Normalnie najwyższym wynikiem poszczycić się może Tesgas, który od poczatku roku zarobił na czysto juz 5,6 mln zł. Największą stratą (4,1 mln zł) straszą natomiast Doradcy 24, firma pośrednicząca w sprzedaży usług finasowych, głównie kredytów hipotecznych. Ponad połowa firm ma jednak gorszy wynik niż przed rokiem. Najmocniej w dół poszły wyniki WDM, który w takim samym okresie 2008 r. mógł się pochwalić zyskiem 4,5 mln zł. Teraz ma stratę 1,7 mln zł. Inaczej jest ze spółką Bumerang PreIPO, która ubiegłoroczną stratę wysokości 5,3 mln zł zamieniła na zysk 1,56 mln zł.
Blisko dwie trzecie firm poprawiło przychody, ale nie brakowało też takich ( T2 Investment, WDM, Tomes, Nicolas Games i Vieno), których sprzedaż po trzech kwartałach jest o przynajmniej 80 proc. niższa niż przed rokiem. W wielu przypadkach sprzedaży był tak duży, że przychody nie wystarczyły na pokrycie kosztów operacyjnych. Nie brakuje też spółek, ktorych straty są zblizone do wartości osiąganych przychodów lub wręcz od nich wyższe. Taka sytuacja nie powinna dziwić, gdy spółka jest start-upem, ale już tam, gdzie działalność prowadzona jest od kilku lat ( jak w Viaguarze), można mieć watpliwości co do przyszłości takiego biznesu.
Minione miesiące dla zdecydowanej większości spółek z alternatywnego rynku upłynęły na restrukturyzacji. Polegała ona przede wszystkim na cięciu kosztów. Firmy zamknęły nierentowne oddziały, sklepy czy restauracje, zwalnialy pracowników ( czasem likwidując wybrane działy firmy, jak produkcja rowerów w Carbon Desing czy transport w PSW Holding). Łączyły tez spółki z grupy ( jak w firmie Doradcy 24), negocjowały stawki czynszów i umowy z dostawcami ( jak w Premium Food i R&C Union). To strategia na przeczekanie, bo mało która firma ( a juz zwłaszcza dopiero raczkująca, jak większość z NewConnect) ma dziś przesłanki i kapitał, by podjąć ekspansję. Niektórzyjednak deklarują, że po zakończeniu porządków stanęli na nogi i miniony kwartał był już ostatnim, kiedy koszty znacząco przewyższały marżę. Takie obietnice złozyły np. Aton HT i Organic Farma Zdrowia.
Inni na taki optymiz nie mogą sobie pozwolić. Dotyczy to przede wszystkim firm z branzy budowlanej lub pokrewnych. Internity, Verbicom, LUG, SSI, Elektromont, APS i Sobet – wszyscy w komplecie narzekali na to, że coraz trudniej o nowe umowy, bo rywale godzą się na coraz niższe wynagrodzenia od zleceniodawców. Podobne sygnały docierajątez z branży informatycznej. Spółki z NewConnect są w trudnej sytuacji, bo jako małe podmioty mają mniejszą siłę przebicia. Tymczasem posucha w uzyskaniu kontraktów może dla nich dość szybko zakończyć się utratą płynności finasowej. Na razie takie problemy sygnalizował Rodan Systems. W stanie upadłości z możliwościązawarcia układu od pewnego czasu znajduje się Alumast. W tym przypadku to jednka pokłosie trwającego już blisko rok sporu z bankiem w sprawie rozliczenia transakcji zabezpieczających.
PRAGMA INKASO S. A. zjęła 4 miejsce w opublikowanych wynikach według zysku netto po trzech kwartałach 2009 spółek NewConnect.
Puls Biznesu, Kamil Zatoński 27.11.2009.






